pozycjonowanie ikona

Przy optymalizacji strony pod określone słowa kluczowe musimy zwrócić uwagę na to, czy dane podstrony częściowo nie dublują zawartości: meta title, description, h1 czy co najgorsze treści – contentu strony.

Zanim wyjaśnię o co chodzi, poruszę najpierw zagadnienie kanibalizacji. Zjawisko kanibalizacji (w marketingu: zmniejszanie sprzedaży produktu jakiejś firmy w efekcie wprowadzenia przez nią nowego produktu lub modelu o zbliżonych cechach użytkowych) ma miejsce, gdy co najmniej dwie podstrony tej samej domeny konkurują między sobą  o wyższe miejsce w wyszukiwarce. Nie mamy wtedy pewności, którą stronę wybierze Google (zwykle tą lepiej zoptymalizowaną i podlinkowaną) i użytkownik. Dlatego lepiej unikać pozycjonowania dwóch podstron na te same słowa kluczowe – tracimy energię na pozyskiwanie linków i optymalizację dwóch podstron, a dodatkowo Google obniża ich pozycję ze względu na powielone znaczniki mety czy zduplikowane częściowo treści.

Kanibalizacja słów kluczowych nie jest nowym pojęciem, w przeszłości była wykorzystywana do zwiększenia kliknięć na danej stronie. Pozycjoner optymalizował 2-3 podstrony na bardzo zbliżone słowa kluczowe i dzięki temu uzyskiwał efekt grupowania wyników – 2-3 podstrony pokazywały się w wynikach wyszukiwania jako podklejone wyniki co wyróżniało je od konkurencji. Jednak Google w swojej walce ze spamem internetowym generowanym przez różne automaty, półautomaty i pozycjonerów wprowadziło wiele zmian do algorytmu deprecjonując linki i treści z nieunikalnych stron i zrezygnowało także z takiego wyświetlania tych samych podstron. Stąd też, jak sądzę, dbanie o unikalność treści podstron, jak i użytych słów kluczowych powinno pomóc stronie być wyżej.

Zauważyłem na własnej pracy, że przy powieleniu części słów kluczowych w meta title strony głównej (Geodeta Poznań – usługi geodezyjne Wielkopolska) – podstrona optymalizowana na słowa usługi geodezyjne Poznań – nie mogła się przebić przed stronę główną i fraza tkwiła w miejscu, choć na wysokiej pozycji w top 20. Dopiero po kilkumiesięcznym linkowaniu, podstrona wyprzedziła stronę główną i obecnie weszła do top 10.

Jak wyłapać powtarzanie met, słów kluczowych?

Przy małych stronach nie ma takiego problemu, ale przy większych serwisach, z różnymi wersjami językowymi może istnieć wiele podstron dublujących słowa kluczowe. Z pomocą przyjdzie nam darmowy program Screaming Frog, który wyświetla i grupuje odpowiednie dane.

 

 

 

Wczoraj pisałem o rosnącej roli wyszukań mobilnych w google, ale jak się okazuje algorytm oceniania szybkości stron mobilnych ciągle bazuje na danych z komputerów stacjonarnych. Wg Johna Muellera (Webmaster Trends Analyst), czynniki do rankingu, takie jak sygnały prędkości strony opierają się na wersji dla komputerów stacjonarnych, a nie wersji mobilnej. I nawet po 21 kwietnia szybkość wyświetlania stron na komputerach będzie brana pod uwagę. Jak długo? Tego nie wiemy.

Google daje nam czas do 21 kwietnia br. na dostosowanie swojej strony do obsługi na urządzeniach mobilnych. O responsywności strony pisałem w poprzednim wpisie. Na szczęście dla właścicieli witryn niereponsywnych ten czynnik rankingowy będzie dotyczył tylko wyszukań mobilnych. To dobra wiadomość dla niechętnych do zmian, ale czy na pewno? Otóż rośnie procent wyszukań mobilnych (tablety, komórki) w stosunku do wyszukań desktopowych (PC, laptop). Gdy tendencja się utrzyma to wg prognoz już wkrótce wyszukania mobilne mogą nawet wyprzedzić i zdominować rynek wyszukiwarek. W tej sytuacji mobilna, responsywna strona to będzie konieczność. Jej brak będzie oznaczał spory spadek ruchu na stronie.

Jak sprawdzić czy Twoja strona przechodzi pomyślnie testy mobilności? Wystarczy wpisać adres do specjalnej strony google.

Liczy się również szybkość

Samo uruchomienie wersji mobilnej nie wystarczy. Strona powinna działać szybko pod kątem mobilnym. Wolne strony zostaną oznaczane w wynikach wyszukiwania czerwonym napisem SLOW. Szybkość działania strony na komputery i komórki można sprawdzić pod tym adresem.

Nowe wytyczne to nowa możliwość na zarobek dla wielu firm – zwłaszcza zajmujących się tworzeniem stron www, także można się spodziewać wysypu nowych ofert. Zmienia to też pracę pod kątem pozycjonowania stron – dochodzą kolejne czynniki do wprowadzenia.