All posts by

Skład podręcznika dla Pfron

Przygotowanie tekstu do druku książki

Druk książki to nie bułka z masłem, ale proces składający się z wielu, równie istotnych etapów i elementów. Niestety – nie każda osoba ma tego świadomość i stąd często pojawiają się problemy. Oczywiście nie można oczekiwać od każdego pisarza, że będzie obeznany we wszystkich tajnikach druku, niemniej jednak podstawowa wiedza jest jak najbardziej mile widziana i warto się o nią postarać, nawet jeśli księgarnia, z którą podejmuje się współpracę tego nie robi.

W tym celu przygotowaliśmy niniejszy poradnik, który może mocno pomóc zrozumieć zagadnienie poruszane w temacie.

Etapy przygotowania pliku do druku książki: DTP w pigułce

Wchodzą głębiej w temat przygotowania tekstu do druku, z pewnością nie raz wpadnie się na określenie „DTP”, warto więc upewnić się, że ma się świadomość, co dokładnie kryje się pod tym terminem.

DTP to zespół czynności obejmujących prace przygotowawcze związane z wydrukiem publikacji, które co ważne – są wykonywane na komputerze. Sam skrót DTP pochodzi z języka angielskiego od desktop publishing. Aby jeszcze pełniej zrozumieć to zagadnienie – dla przykładu kilka szczegółowych działań, które wchodzą właśnie w zakres działań DTP: opracowanie ilustracji i grafik, pełne opracowanie wyglądu każdej strony (tzw. łamanie), czy też złożenie tekstu.

Poza wyżej wymienionymi DTP to również ewentualne poprawki, które mają prawo wnieść:

  • redaktorzy
  • korektorzy
  • graficy

Nie bez znaczenia jest również dopracowanie elementów, takich jak sama technika wydruku, czy podłoże. Bardzo ważne jest tutaj to, by współpracować z drukarnią, która ma doświadczenie w DTP i dba o każdy, najmniejszy szczegół. Wtedy ma się największe szanse na uzyskanie pełnej zgodności z projektem typograficznym. Całość działań obejmujących DTP kończy się zapisaniem pliku (rekomendowany format to .pdf) i rzecz jasna książka przygotowana w takiej formie, po przejściu tych wyżej wymienionych etapów może być finalnie przesłana do wydruku i publikacji.

Właściwe przygotowanie tekstu przed drukiem – praktyczne wskazówki

W trakcie pisania tekstu w Wordzie autor nie powinien używać tzw. “miękkich enterów”, używać spacji i tabulatorów do wyrównania tekstu, jak również styli znakowych. Zasadnicze wyrównanie jest po stronie operatora DTP, który przygotowuje układ typograficzny książki w Adobe Indesign.

Po wczytaniu tekstu do Indesigna grafik DTP powinien odpowiednio wyczyścić tekst z naleciałości stylów z Worda – ustalić jednolity font dla tekstu, wielkość i interlinia. W następnej kolejności dzielenie polskie znaków, kolor czarny dla tekstu i wyłączenie stylów znakowych, które przeszły z Worda. Warto również poprawić popularne błędy typograficzne – usunąć podwójne spacje, zamienić “spacja dywiz spacja” na “spacja półpauza spacja”, usunąć spacje sprzed przecinków i kropek. Mając tak oczyszczony tekst można przystąpić do łamania tekstu – nadawania stylów dla tytułów, tekstu, tabel, śródtytułów, przypisów, wyliczeń itp. itd.

Po korekcie i akcepcie autora i korektorki przystępujemy do przygotowania do druku.

Przygotowanie tekstu do druku książki – praktyczne wskazówki

Po oczyszczeniu tekstu większość problemów z przygotowaniem do druku znika. Ale mimo tego należy wiele kwestii sprawdzić:

  • czy nie zostało RGB w tekście (kolory) – dlaczego to jest istotne? Tekst zwłaszcza w książce i gazecie powinien się składać z przestrzeni koloru 100% K (czarny) – to gwarantuje że maszyna kładąca kolor przejeżdża w danym miejscu raz. Należy pamiętać że tekst może być cienki i nakładanie wielu kolorów w cienkim tekście może spowodować rozjazd – nie schodzące się kolory. Co uniemożliwi albo znacznie pogorszy czytanie.
  • grubsze teksty nie mają takich problemów, ale i tak warto by miały kolor cmyk – wtedy możemy widzieć jaki kolor ostatecznie wyjdzie.
  • zbyt małe teksty – zwłaszcza w gazecie na słabym papierze mogą wyjść nie czytelne
  • uwaga na obrysy i podkreślenia – one mogą również być z rgb co spowoduje problemy. Zwłaszcza sprawdzamy tabele i przypisy które są poza zasadniczym wątkiem tekstu i nie są czyszczone na pierwszym etapie
  • sprawdzamy czy mamy wszystkie fonty użyte w dokumencie. W przypadku nietypowych fontów warto zamienić je na krzywe – ctrl+shift+o
  • nieodzowne jest użycie inspekcji w Adobe Indesign – przyspiesza i ułatwia pracę

Co sprawdzamy w pdfie do druku

  • jaki jest kolor dokumentu – czarno-biały lub cmyk
  • czy czarny tekst jest jednoskładowy i ma 100k (o ile nie ma być szary wtedy może mieć np. 70%k)
  • czy załączyły się wszystkie fonty do pdfa

O czym jeszcze pamiętać?

Kropką nad „i” przygotowania książki pod druk będzie skupienie się nad tym, jak najlepiej zaprezentować grafikę z estetycznego punktu widzenia. Tutaj warto zaznaczyć, że najważniejszą kwestią, na jakiej należy się skupić w pierwszej kolejności jest to, by przekaz był maksymalnie czytelny.

Można to uzyskać:

  • zamieniając tekst na krzywe,
  • znajdując odpowiednie odstępy pomiędzy wierszami,
  • znajdując odpowiednie odstępy pomiędzy literami,
  • ustawiając spady na min. 5 mm.

Mówi się też, że nie powinno się „oceniać książki po okładce” – ale nie ukrywajmy – nie ma takiej osoby, która choć raz w życiu nie podjęłaby ostatecznej decyzji o zakupie, bądź zaniechaniu zakupu danej pozycji – w oparciu właśnie o okładkę.

Co więc zrobić, by ten element książki był wystarczająco atrakcyjny dla czytelnika?

Kluczowe jest to, by grafika na okładkę była dostosowana do formatu brutto (brutto = przed obcięciem). Nie można też zapomnieć, że poza liniami cięcia nie może być w tym miejscu żadnych innych znaków drukarskich. Rekomendowana jest również rozdzielczość min. 300 dpi – aby mieć pewność, że finalna wersja wydrukowanej okładki będzie naprawdę wysokiej jakości.

Jak widać – cały proces przygotowania tekstu do druku książki, zwieńczony dopieszczeniem okładki, nie należy do zadań najłatwiejszych. Dobrze jest więc mieć do dyspozycji ekspertów o dużym doświadczeniu w tej dziedzinie.

 

Magazyny firmowe, tudzież custom publishing, świetnie wspierają realizacje celów marketingowych, komunikacyjnych i public relations. Co więcej, taka forma komunikacji buduje kulturę organizacji i polepsza konkurencyjność firmy. Jak więc się za to zabrać?  Czytaj również o ofercie Studia Grafpa na custom publishing.

W jakim celu wydajemy magazyn firmowy?

Podobnie jak w każdym realizowanym projekcie, należałoby zacząć od określenia nadrzędnego celu wydania firmowego pisma. Mianowicie, czy ma służyć polepszeniu komunikacji? A może wspierać realizacje strategii firmy? Czy może zwyczajnie, ma być wizytówką organizacji w kontekście marketingowym?

Kiedy już ustalimy cel, następnym krokiem jest określenie, do kogo chcemy trafić z naszym magazynem.

Dla kogo piszemy?

Zanim zaczniemy tworzenie konspektu firmowego pisma, warto zorientować się, kim właściwie są jego potencjalni odbiorcy i jakie mają potrzeby.

W tym celu dobrze jest posłużyć się audytem komunikacji wewnętrznej lub metodami badań marketingowych, takimi jak ankiety lub badania bezpośrednie. Badania te możemy zlecić zewnętrznej agencji lub przeprowadzić je własnym sumptem.

Najważniejsze jest to, aby treść i forma naszego magazynu silnie korespondowały z oczekiwaniami potencjalnych czytelników.

O czym i jak pisać?

Mając określony profil odbiorcy, należy starannie wyselekcjonować tematy i ustalić formę w jakiej napisany zostanie magazyn. Czy będzie zawierał poradniki, felietony, reportaże, czy też wywiady ze specjalistami w danej dziedzinie. Typ tekstów, należy dopasować ściśle do preferencji czytelników.

Kto powinien być autorem?

Kolejną istotną kwestią, jest wybór autorów tekstów. Możemy w tym wypadku skorzystać z usług profesjonalistów, tj. dziennikarzy, copywriterów, lub postawić na własnych pracowników, którzy specjalizują się w opisywanej w artykule dziedzinie.

Oczywiście, w obu przypadkach znajdziemy szereg plusów i minusów. Zaczynając od kosztów, przez poziom i przystępność tekstu, znajomość tematu, na czasie realizacji kończąc.

Podobnie sprawa ma się z szatą graficzną. Zważając na fakt, że w dzisiejszych czasach komunikacja obrazkowa jest dużo bardziej przystępna od treści pisanej, dobrze jest zadbać, o właściwą prezencję czasopisma. Podobnie jak w przypadku tekstów, można zdać się na profesjonalne usługi grafików zewnętrznych, lub, jeśli firma takowym dysponuje, zlecić to zatrudnionemu pracownikowi z kompetencjami w tym zakresie.

Ile egzemplarzy wydrukować?

Skoro wiemy już co chcemy zawrzeć w firmowym magazynie, jak ma wyglądać i do kogo ma być skierowany, należy rozstrzygnąć kwestię nakładu. Zależy ona, rzecz jasna, od wielkości organizacji i sposobu dystrybucji. W przypadku otwartego dostępu do czasopism, przeważnie zaleca się ilość odpowiadającą 60-65% ogólnej liczby pracowników.

Jak często wydawać pismo?

Omówiliśmy nakład, formę i treść, zatem do pełnego briefu pozostaje już tylko kwestia częstotliwości wydawania pisma. 

Jak można się domyśleć, zależy ona głównie od potencjału informacyjnego firmy. Mianowicie, im więcej się dzieje, tym częściej jesteśmy w stanie skompletować materiał na magazyn. Niemniej, najczęściej spotykaną formą są kwartalniki.

Efektem powyższych działań, powinien być jasny i klarowny plan wydawniczy. Skompletowane założenia redakcyjne, w formie briefu, zdecydowanie ułatwią współpracę z agencjami custom publishingowymi i usprawnią realizację całego projektu.

Skład książki popularnonaukowej

Rozróżnienie obydwu pojęć wielu osobom sprawia trudność- wydawać by się mogło, że mają one zbliżone, jeżeli nawet nie identyczne, znaczenie. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Korekta tekstu

Korekta tekstu oznacza przede wszystkim jego dopracowanie w zakresie znaków interpunkcyjnych, ortografii, gramatyki, ewentualnych literówek. Dodatkowo, w przypadku prac naukowych, należy wziąć pod uwagę zapis bibliografii, przypisów, liczebników, tak, aby praca była pod tym względem ujednolicona. Ale najbardziej ogólna definicja korekty sprowadza się do poprawienia podstawowych błędów w tekście. Na tym właśnie polega praca korektora- na zlokalizowaniu nieprawidłowości i ich skorygowaniu.
Warto podkreślić, że obecnie korekta tekstu, przeprowadzana na przykład w Wordzie, jest znacznie łatwiejsza do wykonania niż wcześniej, kiedy pracowano z tekstem drukowanym. Korektor błędy oznaczał wtedy stosownymi znakami umieszczanymi w tekście, dodatkowo robiąc notatki na marginesie tekstu. Obecnie wystarczy włączenie trybu śledzenia zmian i jednym kliknięciem można wszystkie poprawki wprowadzić.

Redakcja treści

Redakcja treści jest nieco bardziej złożonym procesem i wymaga od redaktora nieco innych umiejętności. Zdarza się oczywiście, że redaktor nanosi też na przykład poprawki gramatyczne, ale jego głównym zadaniem jest nadanie tekstowi finalnego szlifu przed publikacją.
Osoba redagująca daną treść jest odpowiedzialna za poprawienie błędów stylistycznych, leksykalnych, składniowych i logicznych. Dobrze, jeżeli redaktor posiada pewną wiedzę z dziedziny, której dany tekst dotyczy. Dzięki temu łatwiej jest mu wychwycić wszelkie nieścisłości. Redakcja tekstu ma też często na celu uczynienie go łatwiejszym w odbiorze. Można to osiągnąć między innymi poprzez ograniczenie użycia zdań wielokrotnie złożonych, poprzez dodanie akapitów, ewentualnie nagłówków bądź śródtytułów. Wszystkie te zabiegi mają duże znaczenie dla późniejszego odbioru tekstu, niezależnie od jego przeznaczenia. Oczywiście nieco inaczej wygląda redakcja pracy naukowej, a inaczej tekstu reklamowego, ale cel jest zawsze ten sam – uczynienie ich łatwiejszymi w odbiorze. Dzięki temu na przykład praca magisterska lub habilitacyjna może zostać oceniona wyżej, a reklama stać się atrakcyjniejszą dla adresata, a przez to – skuteczniejszą.

Dla osiągnięcia najlepszego efektu należy tekst przed publikacją poddać zarówno korekcie, jak i redakcji. Dzięki temu będziemy mogli mieć pewność, że przygotowany do publikacji tekst jest poprawny pod każdym względem i ciekawy dla odbiorcy.

Sprawdź ofertę korekty tekstów.

Skład ebooka - epub

Aby stworzyć publikację elektroniczną, należy wykonać korektę i edycję tekstu, zupełnie jak w przypadku publikacji drukowanych. Jedyną różnicę stanowi fakt, że książka, artykuł bądź tomik poezji pojawia się wyłącznie w wersji on-line. Autor wraz z redaktorem ustalają ostateczną wersję dzieła, następnie należy wykonać skład w specjalnie przystosowanym do tego programie (na przykład Adobe InDesign), nadać numer ISBN, wreszcie – jeśli jest taka potrzeba – dodać niezbędną grafikę. W międzyczasie powstaje jeszcze projekt okładki. W przypadku wersji elektronicznej wykonanie wszelkich czynności związanych z etapem druku nie jest już konieczne.

Publikacje  online –  cennik składu i łamania

Jest to proces czaso- i pracochłonny, dlatego ceny netto bywają wysokie. Zmieniają się one w zależności od tego, jak dużo materiału damy do składu i zazwyczaj wycena jest zależna od tego, ile arkuszy wydawniczych ma dany tekst. Skład prostej książki waha się obecnie w granicach około 60-70 złotych za arkusz wydawniczy. Obejmuje on w przypadku prozy 40 000 znaków ze spacjami, w przypadku poezji zaś – 700 linijek, najpopularniejszy format do A5 bądź B5. W dobie Internetu wydawnictwa często oferują również – zwłaszcza w przypadku publikacji elektronicznych – pozycjonowanie wyszukiwania. W przypadku trudniejszych tekstów zawierających niewielką liczbę ilustracji, żywą paginę, przypisy, grafiki, wówczas może ona być już nieco wyższa i sięgać 80 złotych.

Cenę można obniżyć w sytuacji gdy mamy gotową książkę do druku i chcemy zrobić wersję mobilną. Po przesłaniu paczki z Indesigna wystarczy zrobić eksport do epub i ostylować dokument.

Książki akademickie

Inaczej rzecz wygląda podczas łamania książek pisanych w celach akademickich. Kiedy edytor ma do czynienia z tekstem trudnym, z licznymi ilustracjami, diagramami, napisanym według wytycznych tekstu naukowego, cena wzrasta. Wynosi zazwyczaj nawet 100-130 złotych za arkusz publikacji z zakresu humanistyki, w przypadku zaś prac technicznych bądź z zakresu nauk ścisłych – nawet 140 złotych.

Czasopisma naukowe

Natomiast jeśli chodzi o czasopisma, koszt łamania jest już nieco niższy, za arkusz płaci się około 50 złotych, lecz znowuż – nie w przypadku czasopism naukowych. Koszt łamania połowy arkusza wydawniczego akademickich rozpraw może wynosić nawet 80 złotych. Za teksty o znacznym rozdrobnieniu tekstu – mowa tu o magazynach i niektórych podręcznikach – zapłacimy najwięcej, bo około 30 złotych za jedną stronę.

Podsumowanie

Należy mieć też na uwadze, że podane kwoty nie uwzględniają edycji ani redakcji, gdyż za nią zapłacić należy osobno, ograniczają się wyłącznie do złożenia materiału w specjalnie przeznaczonym do tego programie. Edytorzy często zastrzegają również, iż podane przez nich ceny są czysto orientacyjne i mogą ulec zmianie w zależności od tego, z jak trudnym tekstem przyjdzie im się zmierzyć. W skrócie – ich oferta nie jest ofertą w rozumieniu prawa cywilnego, a każdej wyceny dokonuje się indywidualnie.

Szczegółowy cennik

  • koszt korekty: jedna korekta 85 zł netto za arkusz wydawniczy, dwie korekty 115 zł netto za arkusz
  • koszt składu książki: w zależności od stopnia trudności (obrazki, przypisy, tabele) i wielkości cena za arkusz: 50-90 zł netto
  • przygotowanie ebooka z gotowych plików Indesigna: 20-60 zł netto za arkusz w zależności od stopnia trudności stylowania CSS – tabel, zdjęć przypisów

Zaczynając od zera, by mieć dobrze złożony, przygotowany i sprawdzony ebook, wliczając korektę musimy liczyć 85+(od 50 do 90 zł za skład)+(20-60 stylowanie do ebooka)= 155-235 zł netto za arkusz czyli 40 tys. znaków. Ten koszt znacznie spada po dostarczeniu gotowych paczek z Indesigna ze składem książki i załącznikami.

Optymalnie skonstruowana gazeta czy czasopismo, powinna aktywnie wspierać sprzedaż prasy i innych produktów czytelniczych, a klientowi zapewniać to czego klient najbardziej chce, czyli przejrzystej zawartości tekstu, zachowania odpowiedniej estetyki, merytorycznej treści oraz względnej manewrowości w poruszaniu się po tekście. Sprawdź naszą ofertę projektowania magazynów.

Zespół redakcyjny – przygotowanie makiety

Z pewnością dużo zależy od samego zespołu redakcyjnego oraz osób zespołem zarządzających. Z zasady, jeśli zespół redakcyjny zdaje sobie sprawę z tego, czego chce, jest w stanie po prostu lepiej przygotować makietę. Należy odpowiednio manewrować między rozwojem treści oraz formy, aby powstał tekst który zachowuje swój cel, a do tego jest chętnie czytany. Bez włożenia należytego wysiłku, nawet najciekawszy temat może zostać kompletnie zmarnowany. Dlatego więc, powinno się najlepiej jak to tylko możliwe, współpracować z redakcją.

Wykonanie layoutu – krok po kroku

Przechodząc do sedna, makieta (inaczej layout) to plan układu graficznego poszczególnych kolumn czasopisma, książki lub innego druku. Twórcom makiety powinno więc zależeć na zaprojektowaniu jak najlepszej makiety. Aby tego dokonać, w pierwszej kolejności należy dokonać odpowiednich ustawień dokumentu, takich jak ilość stron, ich wielkość i marginesy.

Następną czynnością jaką koniecznie trzeba wykonać, jest stworzenie siatki. Siatka pomaga zachować spójność makiety i tworzy szkielet dla rozmieszczenia treści. To właśnie siatka przede wszystkim zapewnia makiecie profesjonalny wygląd. W tym kroku ustala się głównie wielkość i ilość kolumn.

Kolejną czynnością jest ustawienie tła. W zależności od czasopisma wybieramy biel, kolor wiodący, bądź ustawiamy zdjęcie w tle.

Po tej czynności należy stworzyć podstawowy tekst, który znajdzie się już w samym czasopiśmie, kiedy będzie gotowe. Dobieramy krój fonta do charakteru czasopisma, zwłaszcza widoczność nagłówków ma znaczenie. Aby tekst dobrze wyglądał, należy  jeszcze zająć się siatkami linii bazowych. Następnie trzeba ustawić podstawowy styl akapitu i wyrównać tekst. Aby wykonać dobrą pracę, projekt makiety czasopisma powinien jeszcze zawierać odpowiedni podział słów, tak żeby wypełnić luki, justowanie, aby odstępy między słowami nie były ani zbyt małe, ani zbyt duże, kolor tekstu, kolumny tekstowe, nagłówek oraz ustawienia nagłówka. Na sam koniec pozostaje wyrównać margines optyczny.

W ten właśnie sposób tworzy się stronę o ładnej typografii i dobrym wykorzystaniu pustej przestrzeni. Z początku wydawać się może to skomplikowane, ale wcale takie nie jest.

Projektowanie katalogów korporacyjnych – krok po kroku

Za wizerunkowy aspekt korporacji odpowiada nie tylko logo czy strona internetowa. Sprawdzonym narzędziem o charakterze promocyjnym i reklamowym są katalogi i broszury, w których klient znajdzie informacje o przedsiębiorstwie. Dlatego tak ważne jest, żeby katalog został zaprojektowany skrupulatnie, krok po kroku z uwzględnieniem strategii marketingowej. O zaprojektowanie katalogu możemy zwrócić się do agencji reklamowej, która wykona dla nas estetyczny projekt i dostosuje jego formę do specyfikacji naszej firmy. Zaczynamy od wyboru agencji reklamowej lub grafika, który zajmie się identyfikacją folderu dla naszej firmy. Na tym etapie posiłkujemy się rankingami lub korzystamy z portali zrzeszających freelancerów.

Wyceń katalog dla siebie w Studiu Grafpa.

Nakreślenie grupy odbiorców

Pierwszym krokiem zawsze jest nakreślenie grupy odbiorców i skorzystanie z danych dostępnych w internetowych źródłach. Powiedzą one projektantowi o grupie docelowej. Ważne jest, żeby spełnić oczekiwania odbiorców, do jakich kierujemy broszurę. Forma katalogu kierowana do deweloperów czy na przykład potencjalnych klientów restauracji zawsze będzie się różniła. Należy wciąć pod uwagę wielkość firmy, jej zasięgi i pozycję spośród konkurencji.

Przygotowanie elementów składowych

Następnym krokiem jest koncepcja wykonania poszczególnych elementów składowych takich jak rozmieszczenie fotografii, tekstu i nagłówków, ale w szczególności hasła reklamowego, które będzie promowało naszą ofertę. Jeden z fundamentalnych kroków w całym projekcie. Chwytliwy slogan zachęci klienta do zapoznania się z dalszą ofertą. Efektem odpowiedniego działania na tym etapie będzie skuteczne pozyskanie nowych klientów i zwiększenie sprzedaży.
Wykonanie sesji zdjęciowej lub wybranie materiałów ze stocków oraz zakup licencji. W przypadku kiedy korzystamy ze zdjęć nienależących do nas, niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na licencję, która przekazuje nam prawa do korzystania z materiałów. Fotografie mają oddawać ducha przedsiębiorstwa i być wizualizacją czego dotyczy nasza oferta.

Wstępny projekt graficzny katalogu korporacyjnego

Kolejne działania obejmują wstępny projekt graficzny z uwzględnieniem każdego elementu poprzez tekst i zdjęcia, aż po rozmieszczenie kolumn z informacjami o naszej ofercie i działaniach przedsiębiorstwa. Agencja reklamowa sugeruje się oczekiwaniami Twoich odbiorców i tworzy projekt, który zaabsorbuje uwagę grupy docelowej. Ostatnim krokiem jest druk. Po akceptacji projektu przez klienta można przejść do realizacji projektu. Końcowy projekt powinien zawierać informacje o firmie, akcentować jakość oferowanych usług i być kompletnym zestawem informującym o celach.

Zwykle przygotowuje się stały layout katalogu w którym w różny sposób komponujemy zdjęcia i tekst. Warto również mieć korektorkę, która przeglądnie tekst, aby uniknąć błędów.

Druk katalogu firmowego

Najczęściej katalog korporacyjny w wersji reklamowej to gruby papier kredowy środka i jeszcze grubsza foliowana okładka. Warto również dodać lakier dyspersyjny, aby wyróżnić błyskiem kluczowe elementy np. logo. Nie zapominajmy o wersji mobilnej katalogu, który można wysyłać w pdf poprzez newsletter, albo dać do pobrania na stronie internetowej. Tutaj ważne będzie odpowiednie umieszczenie odnośników, które pozwoli w trakcie przeglądania na kliknięcie i przeniesienie do strony internetowej z ofertą.

 

Usługi DTP Kraków

Aktualnie, wszystkie gazety i czasopisma są przygotowywane komputerowo. Operator DTP jest odpowiedzialny za skład i przygotowanie do druku. Nie jest to praca łatwa i wymaga konkretnego wykształcenia, ale zapotrzebowanie na operatorów DTP jest duże. Pomimo stresu, który odczuwają pracownicy, branża jest bardzo rozwojowa i łatwa o awans. Ale od początku.

Jak zostać operatorem DTP

Przyda się wszystko co związane z grafiką i komputerami. Technikum grafiki i poligrafii cyfrowej lub informatyczne będzie zaletą. Ukończona szkoła wyższa z kierunkiem takim jak, na przykład grafika komputer i DTP to przepustka do pracy w zawodzie. Ukończone studia dają pracodawcy informacje, że masz odpowiednie kwalifikacje i umiejętności do pracy w zawodzie. Oczywiście, brak studiów kierunków to nie koniec, równie dobrze możemy wybrać się na szkolenia dotyczące operatora DTP lub techniki druku. Taki kurs zapewni nam większe szanse na uzyskanie dobrej pracy. Samouki również mają szanse na zatrudnienie, ale w tym przypadku zazwyczaj trzeba wykazać swoją wiedzę na stażu w firmie.

Obowiązki operatora DTP

Przede wszystkim, operator odpowiedzialny jest za pracę nad tekstem, a oprócz tego nad projektami graficznymi i elementami grafiki. Jego praca ma na celu połączenie tekstu i grafiki, tak żeby wszystko razem tworzyło dobrą kompozycję. Zadaniem operatora jest łamanie tekstu, czyli tworzenie kolumn. Musi wykonać taką korektę, żeby tekst wyglądał estetycznie, a nie stracił pierwotnego sensu. Dobry operator potrafi pracować w wielu programach do projektowania, takich jak Adobe InDesign, Photoshop, Ilustrator czy Corel Draw. Na twojej głowie jest określenie formatu strony, marginesów i spadów. DTP-owiec tworzy w swojej głowie projekty, które potrafi szybki i sprawnie zrealizować pomimo presji czasu.

Poligrafia

Operator DTP powinien znać się na poligrafii. Warto poświęcić trochę czasu na doszkolenie się w tej dziedzinie przed rozpoczęciem pracy jak DTP-owiec.  W skrócie, poligrafia to ogół czynności związanych z technologiami i procesami wytwarzania druku. Projektując materiały, które będą później powielane metodami poligraficznymi warto wiedzieć jak to się dzieje. Z czasem i zdobyciem doświadczenia w DTP będzie mogli zarządzać pracą w drukarni i sterować urządzeniami poligraficznymi.

Czy warto zostać operatorem DTP?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. DTP wymaga od nas dużego nakłady pracy, własnej wiedzy, umiejętności posługiwania się programami graficznymi i projektowymi. Nauczenie się tego wszystkiego wymaga wiele chęci i wolnego czasu. Z drugiej strony jednak, patrząc na to jak dynamicznie rozwija się branża warto spróbować. Na brak miejsc pracy i perspektyw rozwoju nie można narzekać. Ostateczną decyzje musimy jednak podjąć sami.

 

Wydanie gazety lokalnej

Ile kosztuje wydanie gazety lokalnej?

Lubisz pisać? Masz grupę osób, które chciały by coś pokazać i przedstawić siebie w gazecie? Wpadłeś na pomysł pracy jako dziennikarz ? Uwielbiasz swoje miejsce zamieszkania, i chcesz aby jego mieszkańcy mieli ciągły dostęp do najnowszych newsów z dzielnicy? To świetna sprawa, tylko ile kosztuje taka gazeta?

Po 1 – musisz mieć działalność gospodarczą, aby zacząć. Wiąże się to z niemałymi kosztami takimi jak opłacenie ZUS, składek zdrowotnych itd.

Po 2 – sam nie dasz rady – musisz mieć osoby do pomocy: najważniejsza jest osoba od pozyskiwania reklam, przydadzą się dziennikarze z doświadczeniem i znajomością tematów lokalnych, jeśli nie umiesz przygotowywać makiet do składu i rozplanować materiału gazety – przyda się redaktor naczelny. W rzeczywistości są sytuacje, że jedna dwie osoby, z doświadczeniem mogą połączyć te umiejętności i przez

Po 3 – Skład i druk – tutaj sprawa jest prosta najlepiej zlecić to firmie zajmującej się składem. Koszt składu strony gazety waha się od 25 do 60 zł netto i jest zależny od liczby artykułów na stronie, od liczby reklam i projektów reklam. Czytaj więcej o składzie gazet.

KOSZTY DRUKU – przykładowe kalkulacje

Stałe elementy kalkulacji:

  • Druk rolowy gazetowy
  • Format 289×380
  • Papier gazetowy standard 45g
  • Pełny kolor 4/4

Zmienne elementy:

  1. Nakład: 2000 egz, 12 stron = 750 zł netto + vat
  2. Nakład 5000, 12 stron = 1280 zł netto + vat

DOTACJE

Słyszałeś o dotacjach? Warto się przejść do Urzędu Pracy i sprawdzić, czy można składać wnioski na dofinansowania do działalności gospodarczej. Dobrze napisany biznesplan i realistycznie wykazane koszty mogą pozwolić na uzyskanie pieniędzy. Taki zastrzyk gotówki, może pomóc w zatrudnieniu pracowników i opłaceniu ich pensji, a także w wyposażeniu biura. Dobrym pomysłem jest zwrócenie się do lokalnych urzędów samorządowych: Rady Dzielnicy, Rady Miasta, burmistrza, prezydenta, wójta. Za dofinansowanie można im udostępnić miejsce w gazecie na ich teksty.

REKLAMY

Podstawowym problemem dla właścicieli małych gazet lokalnych jest oczywiście zapewnienie finansowania. Decydując się na gazetę lokalną, zapewne wiemy, że największy zysk będziemy uzyskiwać z reklam, które umieszczą u nas firmy. Warto więc to przemyśleć i zrobić np. dodatek w danym tygodniu gdzie będą zawarte dodatkowe strony z reklamami. Nie powinno się z tym przesadzać, bo potencjalni odbiorcy chcą przeczytać wartościową treść, a nie dowiadywać się co akurat jest w promocji.

W pierwszej kolejności warto zwrócić się do dużych centrów handlowych, lokalnych atrakcji: Parków Wodnych, Term, czy Lunaparków. Można też pozyskiwać lokalne firmy, sprzedawać ogłoszenia drobne.

Lokalna gazeta czyli lokalne problemy

To coś co zainteresuje wszystkich czytelników. Zapadł się chodnik na którejś z ulic? W sobotę po 22 było nieciekawe zdarzenie z udziałem nietrzeźwego kierowcy? O wszystkim musisz wiedzieć i ciekawie to opisywać, a na pewno zyskasz odbiorców i koszt gazety się obniży. Im więcej czytelników – tym nakład musi być większy. A im większe zlecenie dla drukarni, tym większy rabat można uzyskać.

Promocja gazety

Wydawanie gazety powinno się wiązać z poszerzaniem grona odbiorców – tutaj pomogą Facebook, Instagram – na których warto publikować ciekawe newsy lokalne. Promować można się poprzez patronaty nad lokalnymi wydarzeniami, banery, spotkania i imprezy.

 

Skład magazynów dla VFP Communications

Miło nam poinformować, że nawiązaliśmy współpracę przy składzie czasopism z domem mediowym VFP Communications Ltd. Jest on wydawcą trzech ogólnopolskich miesięczników:

  • „Media & Marketing Polska” – najstarszy ogólnopolski magazyn poświęcony szeroko rozumianym mediom, reklamie i marketingowi.
  • „Handel” to wydawany od 1993 roku ogólnopolski tytuł skierowany do właścicieli i kierowników sklepów z kanału tradycyjnego, hurtowni oraz producentów branży produktów szybko zbywalnych – FMCG.
  • „Food Service”, ogólnopolskie czasopismo specjalistyczne skierowane do właścicieli gastronomii, kadry kierowniczej, barmanów oraz szefów kuchni placówek gastronomicznych tj. restauracji, barów, kawiarni, hoteli.
Agenda SEM KRK w 2016 r.

Przedstawiciel Studio Grafpa miał okazję zawitać na trzecim spotkaniu pasjonatów marketingu internetowego organizowanym przez DEVA GROUP w Krakowie. Spotkanie obyło się 7 października 2016 r. w kawiarni Pauza In Garden. W spotkaniu wzięło udział 6 prelegentów, a następnie odpowiadali oni na pytania zgłoszone wcześniej przez uczestników. Oto nasze subiektywne wrażenia i podsumowanie wystąpień, oraz to co można z tego było wyciągnąć konstruktywnego dla pozycjonowania stron, czy też pozycjonowania sklepów internetowych.

Daniel Janiszewski – obsługa marketingowa dużej firmy

Prelegent przedstawił case w którym opisał jak niedbale od zagadnień marketingu podchodzą czasem nawet bardzo duże firmy. W tym przykładzie opisał firmę obsługującą sprzedażowo Sejm, lotniska w Balicach i Pyrzowicach, która posiadała spore obroty, ale:

  • nie posiadała sklepu internetowego, ani nawet zoptymalizowanej strony www, a jedynie starego typu stronę w html
  • nie posiadała wykwalifikowanego działu obsługi klienta – wszystkie zapytania kierowane były do jednej osoby

Pracę rozpoczęto od stworzenia odpowiedniej strony internetowej i przygotowania landing pages pod odpowiednie frazy i co ciekawe pod odpowiedniego klienta. Rozdzielono landing pages wg kryterium rodzaju klienta: b2b (do klienta biznesowego) i b2c (osób prywatnych). Różnica w landingach poza treścią leżała w buttonach CTA (wezwanie do działania) – dla firm było to – Zapytaj o ofertę (ponieważ więksi klienci zawsze szukają większych dostaw, a co za tym idzie tańszych ofert), a dla osób prywatnych po prostu – Kup teraz.

Daniel uznał za ważną kwestię odpowiednie podejście do klienta – odpowiednie przedstawienie mu kosztów działań i co najważniejsze raportowania efektów i kosztów.

Maciej Chmurkowski – automatyzacja zaplecz

Maciej przedstawił jego case dotyczący automatyzacji tworzenia setek stron zapleczowych które wspomagają proces link buildingu dla klientów. Opiera się na autorskim oprogramowaniu, które umożliwia automatyczne:

  • tworzenie różnych szablonów stron www
  • publikację różnych tytułów, zdjęć i treści na strony (treść jest osobno przygotowywana przez copywriterów)
  • publikację linków wraz z anchorami, które lądują na tematycznie przygotowanych stronach, mając jednocześnie kontrolę nad liczbą linków do danego projektu
  • uploadowanie poprzez ftp gotowych stron
  • używanie reverse ip i jednego serwera dla całego zaplecza

Ważną kwestią jest zabezpieczenie zaplecza – blokowanie robotów majestic i ahrefs, posiadanie odpowiednich domen do zaplecza, sprawdzanie ich zaindeksowania, dywersyfikację dnsów i ip stron.

Tomasz Wieliczko – mity SEO

Tomasz omówił jego zdaniem najważniejsze mity SEO, przedstawiam to w postaci jego wniosków.

  • jego zdaniem zduplikowana treść na stronie nie ma wpływu na pozycję (należy uważać jedynie by nie było duplikatu całej strony)
  • meta description – nie ma wpływu na pozycjonowanie
  • meta title – ma i to spore
  • farma linków na stronie – nie ma wpływu na pozycje – tu mam odmienne zdanie, jeśli strona jest bardzo mocna, farma może nie być dużym obciążeniem, jednak z moich tekstów wynika że nawet 6 linków w stopce może spowodować wypadanie fraz z top 100 – czyli filtr algorytmiczny
  • wielkość strony – im więcej podstron w indeksie tym większa siła strony
  • nie ma znaczenia miejsce linku na stronie
  • linki wychodzące do wiarygodnych stron – nie pomagają
  • im lepsza jakość tekstu tym lepsza pozycja – to mit zdaniem Tomka
  • świeże strony nie mają takiej siły przebicia – jeśli mamy możliwość zakupu strony z historią to korzystajmy – będą lepsze pozycje
  • duże znaczenie ma słowo kluczowe w url
  • duże znaczenia mają domeny ze słowem kluczowym EXACT MATCH w nazwie
  • aby wypozycjonować zdjęcie należy wykorzystać jego nazwę, alt i je podlinkować
  • LINKOWANIE – to podstawa pozycjonowania
  • linkowanie wewnętrzne – jest istotne
  • częstość występowania słowa kluczowego na stronie – nie ma znaczenia – tu mam również odmienne doświadczenia i porady od innych trenerów – warto używać w tekście różnych odmian słowa kluczowego oraz synonimów

Mateusz Dela – case goeuro

Mateusz przedstawił podsumowanie działań GOEURO (firma sprzedająca bilety na połączenia komunikacyjne w Europie), które spowodowały wzrost liczby odwiedzin strony o 2000% (o ile dobrze zapamiętałem):

  • odpowiednia struktura url strony
  • budowa wartościowej i przydatnej treści na stronie
  • cotygodniowe czyszczenie profilu linków
  • współpraca z blogerami
  • przygotowanie ciekawych tekstów, które odbiły się echem w mediach: przewodnik dla kibiców po EURO, przewodnik po sceneriach planów filmowych dla fanów Gwiezdnych Wojen i Gry o tron i porównywarka ceny biletów dla kibiców. W związku z tym ostatnim tekstem kibice w Anglii rozpoczęli strajk by zmusić władze klubów do obniżenia cen biletów, co się udało
  • odpowiednia budowa linkowania wewnętrznego

Dawid Medwediuk – jak robić pozycjonowanie zagraniczne na wiele krajów dla jednej strony

Dawid opowiedział proces zmiany strony dla firmy zajmującej się kodami rabatowymi. Z wielu różnych domen w różnych krajach dokonano migracji na jedną domenę: www.picodi.com, którą oparto na katalogach językowych – www.picodi.com/pl/, www.picodi.com/uk/ i którą kierowano do odbiorców w danym kraju. Ważne jest by:

  • pamiętać o odpowiedniej implementacji hreflangów – na każdej wersji językowej podajemy wszystkie występujące wersje językowe
  • targetujemy się na każdy kraj, a nie na każdy język (osobne strony dla Irlandii i Anglii)
  • przekierować odpowiednio stare domeny na nową

Zmiany spowodowały ogromny wzrost odwiedzin strony we wszystkich krajach poza Rosją, gdzie nastąpił spadek.

Panel dyskusyjny

Panel dyskusyjny SEM KRKPrelegenci odpowiedzieli na pytania związane z Pingwinem 4.0 – zawirowania w SERPach są ewidentne, ale ciężko póki co o jednoznaczne wnioski, na pewno warto dbać o profil linków, Tomasz Wieliczko odpowiedział o działaniu SWL i jego zdaniem linki ciągle działają. Wszyscy zgodnie uznali Festiwal SEO w Katowicach, jako najlepsze miejsce w Polsce do pozyskiwania wiedzy o pozycjonowaniu. Najważniejszymi narzędziami do pozycjonowania jest google (możemy sprawdzić wiele istotnych czynników), ważne są również Majestic i Ahrefs.