Dzielenie przy składzie po angielsku

Słówko o podstawowych błędach popełnianych przez wielu początkujących bądź webowych grafików przy przygotowywaniu projektów do druku.

jak wygląda spad1) Brak spadów – jeden z najczęstszych problemów w przesyłanych plikach do brak spadów w projektach, które będą przycinane (problem ten nie występuje w gazetach w których zarówno projekty stron gazet jak i projekty reklam są bez spadów – w druku gazetowym nie używa się spadów). Spad to obszar który wystawiamy poza rozmiar netto użytku, np. przy A5 rozmiar netto to 148×210 mm, ale wysyłając do druku ulotkę dodajemy po 3 mm spadu z każdej strony, więc wysłany plik ma rozmiar ze spadem (brutto) 154×216 mm. Spad umożliwia w drukarni prawidłowe docięcie materiału z marginesem błędu przy drobnych przesunięciach. Zwykle na spad wystawiamy tło, zdjęcie nigdy tekst.

2) Czerń tekstu jako wieloskładnikowy – bardzo częsty błąd, przy projektowaniu zwykle w photoshopie czerń może mieć składowe C 50 M 25 Y 25 K 100, wtedy na cienkim obszarze drukarnia musi nałożyć cztery kolory, przy każdym drobnym przesunięciu tekst się “rozjedzie”. Jedynie grubsze i większe czcionki mogą sobie z tym poradzić. Idealnie by mała i cienka czcionka miała jeden składnik – 100 k.

3) Brak marginesu dla tekstu – umieszczanie tekstu w odległości 2 mm od krawędzi przycinanego projektu to ryzyko ucięcia tekstu

4) Umieszczanie obrazków w RGB – generalnie wszystko co idzie do druku powinno być w CMYK, możemy wtedy zobaczyć co się dzieje ze zdjęciami po zamianie z RGB, czasami różnice po konwersji mogą bardzo zaskoczyć

5) Generowanie czerni w CMYK – im lepszy papier tym mniejszy dot gain (Przyrost punktu rastrowego) należy ustawić – przy kredzie ok. 15, im gorszy – np. gazetowy tym większy – ok 25% – ma to wpływ na “rozlewanie” się kropek rastra na zadrukowywanym podłożu. Złe ustawienie może spowodować że np. zdjęcie wyjdzie za ciemne i nie będzie tego widać w Photoshopie

6) Zbyt mała rozdzielczość grafiki, zdjęć, logotypów – graficy webowi zapominają że 72 dpi rozdzielczości dla grafiki idącej do druku to za mało. Minimalna wartość rozdzielczości, która nie powoduje widocznych problemów do 240 dpi, zalecana wartość to 300 dpi. Oczywiście podane wartości można naginać dla bardzo małych obiektów, ale stosowanie podanych rozdzielczości do obiektów w sali 1:1 powinno by normą.

pozycjonowanie ikona

Przy optymalizacji strony pod określone słowa kluczowe musimy zwrócić uwagę na to, czy dane podstrony częściowo nie dublują zawartości: meta title, description, h1 czy co najgorsze treści – contentu strony.

Zanim wyjaśnię o co chodzi, poruszę najpierw zagadnienie kanibalizacji. Zjawisko kanibalizacji (w marketingu: zmniejszanie sprzedaży produktu jakiejś firmy w efekcie wprowadzenia przez nią nowego produktu lub modelu o zbliżonych cechach użytkowych) ma miejsce, gdy co najmniej dwie podstrony tej samej domeny konkurują między sobą  o wyższe miejsce w wyszukiwarce. Nie mamy wtedy pewności, którą stronę wybierze Google (zwykle tą lepiej zoptymalizowaną i podlinkowaną) i użytkownik. Dlatego lepiej unikać pozycjonowania dwóch podstron na te same słowa kluczowe – tracimy energię na pozyskiwanie linków i optymalizację dwóch podstron, a dodatkowo Google obniża ich pozycję ze względu na powielone znaczniki mety czy zduplikowane częściowo treści.

Kanibalizacja słów kluczowych nie jest nowym pojęciem, w przeszłości była wykorzystywana do zwiększenia kliknięć na danej stronie. Pozycjoner optymalizował 2-3 podstrony na bardzo zbliżone słowa kluczowe i dzięki temu uzyskiwał efekt grupowania wyników – 2-3 podstrony pokazywały się w wynikach wyszukiwania jako podklejone wyniki co wyróżniało je od konkurencji. Jednak Google w swojej walce ze spamem internetowym generowanym przez różne automaty, półautomaty i pozycjonerów wprowadziło wiele zmian do algorytmu deprecjonując linki i treści z nieunikalnych stron i zrezygnowało także z takiego wyświetlania tych samych podstron. Stąd też, jak sądzę, dbanie o unikalność treści podstron, jak i użytych słów kluczowych powinno pomóc stronie być wyżej.

Zauważyłem na własnej pracy, że przy powieleniu części słów kluczowych w meta title strony głównej (Geodeta Poznań – usługi geodezyjne Wielkopolska) – podstrona optymalizowana na słowa usługi geodezyjne Poznań – nie mogła się przebić przed stronę główną i fraza tkwiła w miejscu, choć na wysokiej pozycji w top 20. Dopiero po kilkumiesięcznym linkowaniu, podstrona wyprzedziła stronę główną i obecnie weszła do top 10.

Jak wyłapać powtarzanie met, słów kluczowych?

Przy małych stronach nie ma takiego problemu, ale przy większych serwisach, z różnymi wersjami językowymi może istnieć wiele podstron dublujących słowa kluczowe. Z pomocą przyjdzie nam darmowy program Screaming Frog, który wyświetla i grupuje odpowiednie dane.

 

 

 

Wczoraj pisałem o rosnącej roli wyszukań mobilnych w google, ale jak się okazuje algorytm oceniania szybkości stron mobilnych ciągle bazuje na danych z komputerów stacjonarnych. Wg Johna Muellera (Webmaster Trends Analyst), czynniki do rankingu, takie jak sygnały prędkości strony opierają się na wersji dla komputerów stacjonarnych, a nie wersji mobilnej. I nawet po 21 kwietnia szybkość wyświetlania stron na komputerach będzie brana pod uwagę. Jak długo? Tego nie wiemy.

Google daje nam czas do 21 kwietnia br. na dostosowanie swojej strony do obsługi na urządzeniach mobilnych. O responsywności strony pisałem w poprzednim wpisie. Na szczęście dla właścicieli witryn niereponsywnych ten czynnik rankingowy będzie dotyczył tylko wyszukań mobilnych. To dobra wiadomość dla niechętnych do zmian, ale czy na pewno? Otóż rośnie procent wyszukań mobilnych (tablety, komórki) w stosunku do wyszukań desktopowych (PC, laptop). Gdy tendencja się utrzyma to wg prognoz już wkrótce wyszukania mobilne mogą nawet wyprzedzić i zdominować rynek wyszukiwarek. W tej sytuacji mobilna, responsywna strona to będzie konieczność. Jej brak będzie oznaczał spory spadek ruchu na stronie.

Jak sprawdzić czy Twoja strona przechodzi pomyślnie testy mobilności? Wystarczy wpisać adres do specjalnej strony google.

Liczy się również szybkość

Samo uruchomienie wersji mobilnej nie wystarczy. Strona powinna działać szybko pod kątem mobilnym. Wolne strony zostaną oznaczane w wynikach wyszukiwania czerwonym napisem SLOW. Szybkość działania strony na komputery i komórki można sprawdzić pod tym adresem.

Nowe wytyczne to nowa możliwość na zarobek dla wielu firm – zwłaszcza zajmujących się tworzeniem stron www, także można się spodziewać wysypu nowych ofert. Zmienia to też pracę pod kątem pozycjonowania stron – dochodzą kolejne czynniki do wprowadzenia.

Google zdążyło przyzwyczaić pozycjonerów do zmian swojego algorytmu, na początku roku jednak znów zaskoczyło. W Google Webmaster Tools wiele stron otrzymało powiadomienie:

Napraw problemy z obsługą witryny .... na urządzeniach mobilnych

Oznacza to nie mniej nic więcej, że jeśli Twoja stronie nie jest responsywna (dostosowująca swoją rozdzielczość do urządzeń ją wyświetlających – np. komórek, tabletów) google będzie ją karało! Kara polegać ma na tym, że nie responsywna strona będzie niżej w wynikach wyszukiwania (jeśli oczywiście strony konkurencji o podobnej sile będą responsywne). Co to oznacza dla firm utrzymujących się z ruchu z google łatwo powiedzieć – niższe dochody – mniej potencjalnych klientów.

Na co trzeba zwrócić uwagę przy responsywności?

  • Mała czcionka utrudnia czytanie tekstu
  • Okno robocze urządzenia przenośnego nie jest ustawione
  • Linki zbyt blisko siebie
  • Treść szersza niż ekran
sklad raportu - rys2

Skład raportu to wykonanie specyficznej publikacji, w której oprócz łamania tekstu książki należy często wykonać wiele wykresów, rysunków, mapek. Gdy są one przygotowane porządnie i nie ma czasu na ich dokładne odwzorowanie wgrywamy je do Indesigna jako obrazek. Często jednak klient życzy sobie by wykonać je od nowa – daje to możliwości ujednolicenia czcionek, kolorów, rozmiarów wykresów. Cały raport wygląda wtedy jednolicie i porządnie.

Aby wycenić skład raportu – zapytaj.

Jakie źródła do wykresów?

Najlepiej gdy klient dostarczy wykresy w excelu – możemy wtedy skopiować jego kształt i wkleić do Illustratora, a potem do Indesigna – dzięki temu mamy krzywe, które wyjdą idealnie w druku i możemy je dowolnie edytować. Gdy nie mamy źródeł zostaje nam odtworzenie wykresu na podstawie obrazka – to na pewno utrudnia idealne odwzorowanie i sprawia skład DTP bardziej czasochłonnym.

Skład raportu – wykresy kołowe

Wykresy kołowe najlepiej przygotować w Illustratorze – dociskamy narzędzie Column Graph Tool (J) i wybieramy Pie Graph Tool. Rysujemy okrąg i wpisujemy wartości – a resztę robi automat. Efekt pracy najlepiej przekleić do Indesigna i wygodnie edytować po rozgrupowaniu, albo przy użyciu narzędzia do ścieżek – kolory, obrót.

Skład raportów – odwzorowanie wykresu liniowego

Poniżej przedstawiam mały tutorial szybkiego odwzorowania wykresu liniowego na podstawie wzoru.

  1.  Skopiowanie wzorca z excela do Illustratora a potem Indesigna – patrz krok 1
  2. Usuwamy w Indesignie wszystko co niepotrzebne i czasochłonne do zrobienia i oczywiście to co można skopiować łatwo ze wzorca (szare tło, podziałki) – krok 2
  3. Kopiujemy z powrotem do indesigna by ustawić szerokość słupków jednocześnie wkopiowujemy poniżej wzorzec i przeciągamy linie z boku (ctrl+r) by widzieć grubość – kolumnę zaznaczamy – poszczególne elementy z shiftem – strzałką selection tool i ustawiamy do linii. Grubość ustawiamy na pasku pisząc 9 mm – krok3
  4. Strzałką selection tool (A) modyfikujemy kreski – węzły ustawiamy na środku (klikam z shiftem na węzeł) – krok 4
  5. Kopiujemy z alt kwadraciki ze wzorca – pierwszy z dołu, a reszta jeden po drugim – krok 5
  6. Usuwamy wzorzec z Indesign i kopiujemy gotowy wykres do Indesign – krok 6
  7. Usuwamy ze wzorca w Indesignie środek zostawiając podziałkę – krok 7
  8. Przesuwamy podziałkę na dół i wszystko gra – nie trzeba już nic ustawiać pozostaje jedynie dostosowanie kolorów i naniesienie liczb na słupki.
    Legendę też biorzemy z oryginału i dostawiamy zielony kwadrat.

Czas wykonania ok 10-15 min.

 

Dzielenie przy składzie po angielsku

Skład tekstu – definicja

Skład tekstu to określenie wynikające z historii kiedy tekst był układany z czcionek lub wierszy linotypowych. Obecnie pod tym pojęciem rozumiemy przygotowanie tekstu do wgrania do programu graficznego – czyli przepisanie, bądź zeskanowanie tekstu i przetworzenie go do programu edycyjnego, ale używane jest również pojęcie szersze obejmujące również całość działań z przygotowaniem tekstu do druku.

Łamanie tekstu

Łamanie tekstu to obróbka wlanego do programu graficznego tekstu – ułożenie go w szpaltach, ale również zaprojektowanie – czcionek, grafiki pagin górnych, dolnych, ustawienie zdjęć, dzielenia wyrazów i ewentualnego oblewania zdjęć. Cechą charakterystyczną jest że mamy do czynienia ze znacznie większą ilością tekstu niż grafiki. Bowiem w odniesieniu do plakatu czy ulotki nie używa się określenia łamanie, a projektowanie.

Skład komputerowy DTP

Jest to nowoczesny – obecny sposób składu publikacji, która odbywa się z użyciem wyłącznie komputerów. Otrzymujemy tekst w programie komputerowym – edytorze tekstu i łamiemy go w programie graficznym.

Skład i łamanie tekstu zasady

Skład i łamanie tekstu w praktyceAby przystąpić do składu i łamania tekstu, trzeba mieć oczywiście sam tekst w edytorze tekstowym – najlepiej by był oczyszczony z grafiki, stylów i co ważne z shift + enter, które powodują złe przełamania tekstu w programie graficznym (inna szerokość łamu, inne wielkości czcionki co w Wordzie). Po wczytaniu do Indesigna klikamy z shift+enter aby automatycznie wgrać cały tekst i rozłożyć go w publikacji (strony powstają automatycznie i nie musimy ich tworzyć ręcznie).

Osobnym tematem jest przygotowanie Indesigna – layoutu publikacji oraz stylów tekstowych.

Najbliższe chwile pracy zadecydują o tym jak długo będziemy wykonywać skład. Najważniejszą rzeczą jest nadanie odpowiednich stylów do akapitów tekstu, a najczęściej bo wczytaniu pliku tekstowego otrzymujemy różnej wielkości tekst, czcionki i kolory. Praca polega więc na uładzeniu materiału do przygotowanego layoutu. Oczywiście Indesign oferuję nam wygodną opcję – po zaznaczeniu tekstu kliknięcie z altem na stylu powoduje wyczyszczenie wszystkich atrybutów tekstu i ujednolicenie, ale przyniesie nam to więcej pracy – tracimy wszelkie kursywy i wytłuszczenia, które musimy ponownie pojedynczo nanieść.

Dlatego:

  • po zaznaczeniu całości tekstu wybieramy najprawdopodobniej najczęściej użyty styl
  • po zaznaczeniu najlepiej ustawić użytą w niej czcionkę, eliminując naleciałości z worda
  • to samo robimy z kolorem, wielkością czcionki, podkreśleniem można też wyłączyć domyślnie style znakowe

Tym sposobem nie tracimy atrybutów tekstów takich jak italic czy bold. Dzięki temu też nie musimy co akapit walczyć z różnymi problemami, a wprowadzone zmiany znacznie przyspieszają łamanie tekstu. Pozostaje nam nadawać style do odpowiednich części i układać tekst na łamach.

Skład i łamanie tekstu cennik

Często stosowaną jednostką rozliczeniową np. przy składzie książek jest arkusz wydawniczy – jest to 40 000 znaków. Pozwala on oszacować cenę bez zobaczenia materiału, oczywiście dobrze też zapytać o tabele, zdjęcia, wykresy – rzeczy które nie są przeliczalne na znaki, a wydłużają czas pracy.

Dzielenie przy składzie po angielsku

Skład książek w koedycji to najczęściej naniesienie tłumaczenia na specjalnie przygotowany layout książki w InDesignie. Różni się pod kilkoma względami od standardowego składu książki. Kiedy stosujemy koedycję? Przy wydaniach książek w innych językach – pozwala to na oszczędność i niemal identyczne przygotowanie publikacji.

Przede wszystkim:

  1. Wszelka kolorowa grafika jest zgrupowana do osobnej warstwy – nie puszczamy jej do druku, klient nawet nie dostarcza jej źródeł. W drukarni mają gotowe 4 płyty z oryginalną kolorową grafiką, na które jest nanoszona 5 płyta – tekst tłumaczony.
  2. Jak wynika z punktu pierwszego by umożliwić odpowiedni druk tekst w całej publikacji nie jest standardowo blackiem, ale osobnym kolorem (również 100k), który dołącza się do CMYK.

Przy okazji takiego składu koedycyjnego rodzi się kilka zagrożeń:

  1. Musimy sprawdzić czy grafika nie znajduje się na warstwie tekstowej i vice versa.
  2. Musimy sprawdzić czy cały tekst jest dodatkowym kolorem
  3. W żadnym przypadku tekst nie może pokrywać się z grafiką – zwłaszcza trzeba odpowiednio ustawić zdjęcia oblane tekstem. Uwaga na tabelki! Gdy mają kolorowe linie – nie możemy ich ruszyć.
  4. Co zrobić z białym tekstem np. nagłówkiem tabeli? Najczęściej umieszczamy go jako maskę – do druku idzie czarny prostokąt z dodatkowego koloru z wyciętymi białymi literami.
  5. Wyzwaniem jest przygotowanie takiej typografii, aby zajmowała podobne miejsce w składzie co oryginalny tekst – jak wiadomo język polski wymaga nieco więcej wyrazów do określenia danego tematu niż angielski.
Koedycja - skład ksiązki

Koedycja – skład ksiązki

Od zeszłego roku w branży pozycjonerskiej zaszły takie zmiany, że aż… niektórzy zapowiadali jej koniec. Na szczęście do tego nie doszło – nadal można wypozycjonować daną stronę, kwesta nadążenia za zmianami, które wprowadziło wszechmocne na polskim rynku Google. Upadate Panda, Pingwin oraz inne wywróciły sposoby budowania treści oraz linkowania strony. Kiedyś linki zdobywało się tysiącami, stronę uzupełniało się byle jaką treścią i efekty były. Kto nie nadążył za tymi zmianami i nadal w tej sposób pozycjonuje otrzymuje karę w postaci – filtra lub bana – i jego strona lub wyniki, lub to i to znika z Google. Jakie to przynosi efekty wiemy – w dobie powszechnego wyszukiwania ofert przez internet.

Poniżej wklejam dowód że da się niemal błyskawicznie osiągnąć dobre rezultaty jeśli posiada się Know-How jak to zrobić. Strona klienta nad którą zaczęliśmy pracę przy pozycjonowaniu w sierpniu 2014 r.

Pozycjonowanie stron Kraków

Dzisiejszy mój wpis opisze skuteczną metodą usuwania wiszących spójników: z, a, w itp. w Indesignie.

1. Zaczynamy od stworzenia stylu znakowego z atrybutem no break:

  • Wybieramy: Characters styles (style znakowe)
  • New character style
  • W zakładce General ustawiamy nazwę stylu np. nb (no break)
  • W zakładce Basic Character Formats zaznaczamy opcję No break – bez dzielenia
  • Zatwierdzamy – ok

2. Ustawiamy usunięcie spójników w stylu akapitowym:

  • Przechodzimy do Paragraphs styles – style akapitowe
  • Kilkamy interesujący nas styl prawym przyciskiem i z rozwijanego menu wybieramy edytuj
  • Przechodzimy do zakładki GREP style
  • Kilkamy New GREP Styles
  • Kilkamy Apply Style i z rozwijanego menu Apply style wybieramy wcześniej utworzony styl znakowy – nb
  • Do zakładki To text wklejamy ten ciąg znaków – bez spacji na początku i końcu: (\b)(a|i|o|u|w|z|A|I|O|U|W|Z)(\b\s)
  • Zatwierdzamy- ok

Teraz wszystkie wiszące spójniki są automatycznie usuwane i dotyczy to również nowego tekstu wklejanego do tego stylu. Skład książki od razu jest łatwiejszy :)