All posts in Skład tekstu

Skład tekstu po angielsku (skład tekstu po ang. – typesetting) nie różni się właściwie wiele od składu DTP po polsku. Istnieje jednak kilka rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę.

 

1. Dzielenie wyrazów

Oczywiście ustawić musimy język angielski, w przeciwnym razie słowa będą się dzielić nieprawidłowo.

Dzielenie przy składzie po angielsku

2. Cudzysłowy

W języku polskim występuje dolny otwierający i górny zamykający, natomiast w języku angielskim oba są górne.

Cudzysłowa - skład po angielsku

3. Pisownia przypisów

W przeciwieństwie do języka polskiego, gdzie prawidłowy jest zapis numeru przypisu przed przecinkiem czy kropką (1,), w języku angielskim wstawiamy go po: ,2

4. Pierwsze akapity

Powszechnym zwyczajem jest brak wcięcia w pierwszym akapicie.

Nie samym składem tekstu dtpowiec żyje. Czasem w nasz idealny świat wdzierają się mapy bitowe 🙂 Co zrobić by ich wygląd nie popsuł nam książki, czy też gazety? Oto pierwsza część podstaw, w drugiej omówimy przygotowanie zdjęcia do druku.

Po pierwsze musimy sobie uzmysłowić, że klient często będzie je zmieniał, dlatego warto je przygotowywać do druku w ostatnim etapie pracy. Indesign przechowuje tylko podgląd zdjęcia, źródło znajduje się w pliku tiff, jpg, psd. Odradzam używania eps, png – te pliki niosą pewne zagrożenia – zdarza się zawieszanie Indesigna, problemy z generowaniem pdf. Pomiędzy jpg, a tiff w jakości nie ma w zasadzie różnicy, należy pamiętać tylko o zapisie jpg bez kompresji. Natomiast w tiffie polecam kompresję LZW, która nie powoduje obniżenia jakości. PSD używamy przy wyciętych obrazkach – tiff zawsze wrzuca się z białym tłem, w psd tło jest przezroczyste.

Umieszczanie zdjęć

Przede wszystkim unikajmy wszelkiej grafiki osadzonej – nie mamy nad tym kontroli, pewniej jest by każda grafika miała łącze czyli źródło (zdjęcie umieszczamy poprzez ctrl+d lub przeciągnięcie do Indesigna z programu do obsługi plików). Łącza powinny być ponazywane nie powtarzającymi się nazwami, aby w razie otwierania na innym komputerze nie podmieniły się niewłaściwie. Po kliknięciu lewym przyciskiem z alt w Indesignie, zdjęcia otwierają się w Photoshopie.

Jakie zagrożenia w Indesignie?

  • uwaga na skalowanie zdjęcia z zadanym obrysem – zmienia się się wraz ze skalowaniem i z 1 pkt po zmniejszeniu może się okazać że obrys ma 0,2 pkt.
  • uwaga na zadawanie obrysu do zdjęć które mają ustawione oblewanie – powoduje to wyłączenie oblewania tekstu
  • uwaga na zdjęcia z oblewaniem – zmiana rozdzielczości w Photoshopie, czy też nawet konwersja koloru – powoduje większe lub mniejsze przesunięcia tekstu
  • zbytnie powiększenie zdjęcia w Indesignie, którego nie udźwignie źródło. Dobrze obserwować efektywne ppi (zaznaczenie zdjęcia i rozwinięcie palety łącza), które pokazuje realną rozdzielczość. Minimalna do druku to 240 dpi, optymalna 300 dpi.
  • nie zamienienie źródeł na CMYK. Wprawdzie Indesign konwertuje w pdf zdjęcia do CMYK, ale kontroli nad tym co otrzymamy nie mamy.

Paleta łącza

Jest to lista umieszczonych grafik. Warto zwrócić uwagę:

  • czerwony wykrzyknik – zdjęcie nie ma źródła
  • żółty trójkąt – zdjęcie nieuaktualnione – trzeba kliknąć uaktualnienie pojedynczego bądź wszystkich plików
  • go to link – klikając przenosimy się od razu do łącza
  • Panel Options – ustawiamy przydatne rzeczy do wyświetlania w panelu – np. tryb koloru zdjęcia

 

 

Słówko o podstawowych błędach popełnianych przez wielu początkujących bądź webowych grafików przy przygotowywaniu projektów do druku.

jak wygląda spad1) Brak spadów – jeden z najczęstszych problemów w przesyłanych plikach do brak spadów w projektach, które będą przycinane (problem ten nie występuje w gazetach w których zarówno projekty stron gazet jak i projekty reklam są bez spadów – w druku gazetowym nie używa się spadów). Spad to obszar który wystawiamy poza rozmiar netto użytku, np. przy A5 rozmiar netto to 148×210 mm, ale wysyłając do druku ulotkę dodajemy po 3 mm spadu z każdej strony, więc wysłany plik ma rozmiar ze spadem (brutto) 154×216 mm. Spad umożliwia w drukarni prawidłowe docięcie materiału z marginesem błędu przy drobnych przesunięciach. Zwykle na spad wystawiamy tło, zdjęcie nigdy tekst.

2) Czerń tekstu jako wieloskładnikowy – bardzo częsty błąd, przy projektowaniu zwykle w photoshopie czerń może mieć składowe C 50 M 25 Y 25 K 100, wtedy na cienkim obszarze drukarnia musi nałożyć cztery kolory, przy każdym drobnym przesunięciu tekst się “rozjedzie”. Jedynie grubsze i większe czcionki mogą sobie z tym poradzić. Idealnie by mała i cienka czcionka miała jeden składnik – 100 k.

3) Brak marginesu dla tekstu – umieszczanie tekstu w odległości 2 mm od krawędzi przycinanego projektu to ryzyko ucięcia tekstu

4) Umieszczanie obrazków w RGB – generalnie wszystko co idzie do druku powinno być w CMYK, możemy wtedy zobaczyć co się dzieje ze zdjęciami po zamianie z RGB, czasami różnice po konwersji mogą bardzo zaskoczyć

5) Generowanie czerni w CMYK – im lepszy papier tym mniejszy dot gain (Przyrost punktu rastrowego) należy ustawić – przy kredzie ok. 15, im gorszy – np. gazetowy tym większy – ok 25% – ma to wpływ na “rozlewanie” się kropek rastra na zadrukowywanym podłożu. Złe ustawienie może spowodować że np. zdjęcie wyjdzie za ciemne i nie będzie tego widać w Photoshopie

6) Zbyt mała rozdzielczość grafiki, zdjęć, logotypów – graficy webowi zapominają że 72 dpi rozdzielczości dla grafiki idącej do druku to za mało. Minimalna wartość rozdzielczości, która nie powoduje widocznych problemów do 240 dpi, zalecana wartość to 300 dpi. Oczywiście podane wartości można naginać dla bardzo małych obiektów, ale stosowanie podanych rozdzielczości do obiektów w sali 1:1 powinno by normą.

sklad raportu

Skład raportu to wykonanie specyficznej publikacji, w której oprócz łamania tekstu książki należy często wykonać wiele wykresów, rysunków, mapek. Gdy są one przygotowane porządnie i nie ma czasu na ich dokładne odwzorowanie wgrywamy je do Indesigna jako obrazek. Często jednak klient życzy sobie by wykonać je od nowa – daje to możliwości ujednolicenia czcionek, kolorów, rozmiarów wykresów. Cały raport wygląda wtedy jednolicie i porządnie.

Aby wycenić skład raportu – zapytaj.

Jakie źródła do wykresów?

Najlepiej gdy klient dostarczy wykresy w excelu – możemy wtedy skopiować jego kształt i wkleić do Illustratora, a potem do Indesigna – dzięki temu mamy krzywe, które wyjdą idealnie w druku i możemy je dowolnie edytować. Gdy nie mamy źródeł zostaje nam odtworzenie wykresu na podstawie obrazka – to na pewno utrudnia idealne odwzorowanie i sprawia skład DTP bardziej czasochłonnym.

Skład raportu – wykresy kołowe

Wykresy kołowe najlepiej przygotować w Illustratorze – dociskamy narzędzie Column Graph Tool (J) i wybieramy Pie Graph Tool. Rysujemy okrąg i wpisujemy wartości – a resztę robi automat. Efekt pracy najlepiej przekleić do Indesigna i wygodnie edytować po rozgrupowaniu, albo przy użyciu narzędzia do ścieżek – kolory, obrót.

Skład raportów – odwzorowanie wykresu liniowego

Poniżej przedstawiam mały tutorial szybkiego odwzorowania wykresu liniowego na podstawie wzoru.

  1.  Skopiowanie wzorca z excela do Illustratora a potem Indesigna – patrz krok 1
  2. Usuwamy w Indesignie wszystko co niepotrzebne i czasochłonne do zrobienia i oczywiście to co można skopiować łatwo ze wzorca (szare tło, podziałki) – krok 2
  3. Kopiujemy z powrotem do indesigna by ustawić szerokość słupków jednocześnie wkopiowujemy poniżej wzorzec i przeciągamy linie z boku (ctrl+r) by widzieć grubość – kolumnę zaznaczamy – poszczególne elementy z shiftem – strzałką selection tool i ustawiamy do linii. Grubość ustawiamy na pasku pisząc 9 mm – krok3
  4. Strzałką selection tool (A) modyfikujemy kreski – węzły ustawiamy na środku (klikam z shiftem na węzeł) – krok 4
  5. Kopiujemy z alt kwadraciki ze wzorca – pierwszy z dołu, a reszta jeden po drugim – krok 5
  6. Usuwamy wzorzec z Indesign i kopiujemy gotowy wykres do Indesign – krok 6
  7. Usuwamy ze wzorca w Indesignie środek zostawiając podziałkę – krok 7
  8. Przesuwamy podziałkę na dół i wszystko gra – nie trzeba już nic ustawiać pozostaje jedynie dostosowanie kolorów i naniesienie liczb na słupki.
    Legendę też biorzemy z oryginału i dostawiamy zielony kwadrat.

Czas wykonania ok 10-15 min.

 

Skład tekstu – definicja

Skład tekstu to określenie wynikające z historii kiedy tekst był układany z czcionek lub wierszy linotypowych. Obecnie pod tym pojęciem rozumiemy przygotowanie tekstu do wgrania do programu graficznego – czyli przepisanie, bądź zeskanowanie tekstu i przetworzenie go do programu edycyjnego, ale używane jest również pojęcie szersze obejmujące również całość działań z przygotowaniem tekstu do druku.

Łamanie tekstu

Łamanie tekstu to obróbka wlanego do programu graficznego tekstu – ułożenie go w szpaltach, ale również zaprojektowanie – czcionek, grafiki pagin górnych, dolnych, ustawienie zdjęć, dzielenia wyrazów i ewentualnego oblewania zdjęć. Cechą charakterystyczną jest że mamy do czynienia ze znacznie większą ilością tekstu niż grafiki. Bowiem w odniesieniu do plakatu czy ulotki nie używa się określenia łamanie, a projektowanie.

Skład komputerowy DTP

Jest to nowoczesny – obecny sposób składu publikacji, która odbywa się z użyciem wyłącznie komputerów. Otrzymujemy tekst w programie komputerowym – edytorze tekstu i łamiemy go w programie graficznym.

Skład i łamanie tekstu zasady

Skład i łamanie tekstu w praktyceAby przystąpić do składu i łamania tekstu, trzeba mieć oczywiście sam tekst w edytorze tekstowym – najlepiej by był oczyszczony z grafiki, stylów i co ważne z shift + enter, które powodują złe przełamania tekstu w programie graficznym (inna szerokość łamu, inne wielkości czcionki co w Wordzie). Po wczytaniu do Indesigna klikamy z shift+enter aby automatycznie wgrać cały tekst i rozłożyć go w publikacji (strony powstają automatycznie i nie musimy ich tworzyć ręcznie).

Osobnym tematem jest przygotowanie Indesigna – layoutu publikacji oraz stylów tekstowych.

Najbliższe chwile pracy zadecydują o tym jak długo będziemy wykonywać skład. Najważniejszą rzeczą jest nadanie odpowiednich stylów do akapitów tekstu, a najczęściej bo wczytaniu pliku tekstowego otrzymujemy różnej wielkości tekst, czcionki i kolory. Praca polega więc na uładzeniu materiału do przygotowanego layoutu. Oczywiście Indesign oferuję nam wygodną opcję – po zaznaczeniu tekstu kliknięcie z altem na stylu powoduje wyczyszczenie wszystkich atrybutów tekstu i ujednolicenie, ale przyniesie nam to więcej pracy – tracimy wszelkie kursywy i wytłuszczenia, które musimy ponownie pojedynczo nanieść.

Dlatego:

  • po zaznaczeniu całości tekstu wybieramy najprawdopodobniej najczęściej użyty styl
  • po zaznaczeniu najlepiej ustawić użytą w niej czcionkę, eliminując naleciałości z worda
  • to samo robimy z kolorem, wielkością czcionki, podkreśleniem można też wyłączyć domyślnie style znakowe

Tym sposobem nie tracimy atrybutów tekstów takich jak italic czy bold. Dzięki temu też nie musimy co akapit walczyć z różnymi problemami, a wprowadzone zmiany znacznie przyspieszają łamanie tekstu. Pozostaje nam nadawać style do odpowiednich części i układać tekst na łamach.

Skład i łamanie tekstu cennik

Często stosowaną jednostką rozliczeniową np. przy składzie książek jest arkusz wydawniczy – jest to 40 000 znaków. Pozwala on oszacować cenę bez zobaczenia materiału, oczywiście dobrze też zapytać o tabele, zdjęcia, wykresy – rzeczy które nie są przeliczalne na znaki, a wydłużają czas pracy.

Skład książek w koedycji to najczęściej naniesienie tłumaczenia na specjalnie przygotowany layout książki w InDesignie. Różni się pod kilkoma względami od standardowego składu książki. Kiedy stosujemy koedycję? Przy wydaniach książek w innych językach – pozwala to na oszczędność i niemal identyczne przygotowanie publikacji.

Przede wszystkim:

  1. Wszelka kolorowa grafika jest zgrupowana do osobnej warstwy – nie puszczamy jej do druku, klient nawet nie dostarcza jej źródeł. W drukarni mają gotowe 4 płyty z oryginalną kolorową grafiką, na które jest nanoszona 5 płyta – tekst tłumaczony.
  2. Jak wynika z punktu pierwszego by umożliwić odpowiedni druk tekst w całej publikacji nie jest standardowo blackiem, ale osobnym kolorem (również 100k), który dołącza się do CMYK.

Przy okazji takiego składu koedycyjnego rodzi się kilka zagrożeń:

  1. Musimy sprawdzić czy grafika nie znajduje się na warstwie tekstowej i vice versa.
  2. Musimy sprawdzić czy cały tekst jest dodatkowym kolorem
  3. W żadnym przypadku tekst nie może pokrywać się z grafiką – zwłaszcza trzeba odpowiednio ustawić zdjęcia oblane tekstem. Uwaga na tabelki! Gdy mają kolorowe linie – nie możemy ich ruszyć.
  4. Co zrobić z białym tekstem np. nagłówkiem tabeli? Najczęściej umieszczamy go jako maskę – do druku idzie czarny prostokąt z dodatkowego koloru z wyciętymi białymi literami.
  5. Wyzwaniem jest przygotowanie takiej typografii, aby zajmowała podobne miejsce w składzie co oryginalny tekst – jak wiadomo język polski wymaga nieco więcej wyrazów do określenia danego tematu niż angielski.
Koedycja - skład ksiązki

Koedycja – skład ksiązki